Granica - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Po powrocie do domu Ela zastała w nim Mariana Chaśbę, dawnego lokatora z kamienicy Kolichowskiej. Ela pamiętała, iż jego matka często biła jego i jego braci, on jednak zawsze znosił kary w milczeniu. Później pracował w hucie, z której jednak został wyrzucony za socjalistyczne zainteresowania. Potem zatrudnienie znalazł w Niwie, z której również został wkrótce zwolniony. Do Eli przybył jednak, by prosić o wstawiennictwo za Franka Borbockiego, który przebywał właśnie w więzieniu. Elżbieta dowiedziała się również, iż Franek znał kiedyś dobrze Justynę.

Rozdział 23 –

Matka Zenona była bardzo szczęśliwa, iż związek ten jest dobrany, była również zachwycona Elżbietą. Zenon natomiast stawał się coraz bardzie podobny do ojca, między innymi czerpiąc wielka przyjemność z polowań.

Do Karola zaś pewnego dnia przybył w odwiedziny ksiądz Czerlon. Było to dziwne wydarzenie, gdyż Kolichowska nigdy nie przyjmowała w kamienicy kapłanów – uważała bowiem, iż są to tylko nieroby i darmozjady. Powitała go więc z rezerwą, dość chłodno. Ksiądz zaś opowiedział Karolowi swoje dzieje.

Z początku pracował jako tramwajarz w Grenoble. Następnie zatrudnienie znalazł w Liege, w elektrowni. Choć praca była bardzo ciężka, Czerlon nie narzekał, cieszył się nawet uznaniem wśród pracodawcy. W końcu postanowił zostać księdzem. Karol zawsze był pod dużym wpływem przyjaciela, jego siły duchowej i fizycznej. Zaczęli dyskutować nad sensem cierpienia, celem ludzkiego życia. Ich rozmowę przerwał szofer Tczewskiej, który przyjechał po księdza.

Rozdział 24 –

Zenon stawał się coraz popularniejszy wśród mieszkańców miasta. Troszczył się o jego rozwój, zaczął m.in. budowę domów dla robotników, nad rzeką zaś stworzył ośrodek wypoczynkowy z boiskami i kortami tenisowymi. Nie zabrakło jednak i problemów – rząd cofnął bowiem gwarancje finansowe i Ziembiewicz musiał przerwać budowę domów robotniczych.

Ela zauważyła również, iż Zenon coraz częściej jest milczący lub zamyślony, zaś swym zachowaniem za wszelką cenę starał się ukryć wewnętrzny niepokój. Zaczęło ją to w końcu denerwować.

W domu Ziembiewiczów odbyło się wkrótce przyjęcie. W tym samym dniu Zenon udał się do Justyny, która znowu porzuciła pracę. Starał się dowiedzieć, czy czegoś jej nie brakuje. Ona jednak zachowywała się sztywno i obojętnie. Zenon dowiedział się, iż Justyna często płacze bez powodu.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Kiedy kompromis staje się zdradą? Rozważ problem, odwołując się do powieści Zofii Nałkowskiej - plan wypracowania
2  Granica Zofii Nałkowskiej próbą dociekania prawdy o człowieku (jako wyraz niejednoznacznej i skomplikowanej prawdy o człowieku) - plan wypracowania
3  Oskarżenie i obrona Ziembiewicza - wybór argumentów



Komentarze
artykuł / utwór: Granica - streszczenie


  • Dziwi mnie tyle negatywnych opinii na temat książki ponieważ książka jest naprawde ciekawa. Inna niż wszystkie, wciągająca. To jedna z milszych w czytaniu lektur jak dla mnie ;)
    Konri (meganka0 {at} op.pl)

  • moim zdaniem ''granica'' kobieca książka , i wiadomo o co chodzi, .. sukienki , ubrania , jedwab, brwi ,żęsy, brwi , pitolenie o szopenie . On ją nie kocha ... itp Babskie opowiadanie a w kanonie lektur to jakieś nieporozumienie . ,albo zmarszczki jak w przypadku ''nad niemnem '' ale to juz inna ksiązka
    Lukasz, (005550 {at} wp.pl)

  • A ja uwielbialam Granicę. Sens książki...? Proszę bardzo - temat do przemyślenia w kontekście:" Jesteśmy tacy jakimi nas widzą inni,a nie jakimi sami siebie widzimy". Polecam do dyskusji na lekcji, oczywiście tylko dla ambitniejszych i myślących. Oj, działo się...
    aga ()

  • Do kasi i innych, którzy po przeczytaniu streszczenia pomieszali wątki itd. Żeby zrozumieć tę książkę trzeba (!!) przeczytać oryginał a nie streszczenie, które podaje na tacy tylko i wyłącznie treść, nie zagłębiając się w psychikę bohaterów. Do zrozumienia "granicy" potrzebne jest świadome czytanie, a nie czytanie, tak jak czyta się Harrego Pottera, czy inne Zmierzchy, lecąc przez tekst bez zastanowienia.
    Syak (danuta.maria.lipinska {at} gmail.com)

  • Granica bardzo mi się podobała mimo tych odskoczni od wątku. Na pewno jest to dzieło pouczające i przestrzegające przed przeciąganiem granicy naszej moralności.
    Kasia ()

  • "Granica" nie nadaje się na lekturę szkolną.Porusza raczej kwestię niemoralności Zenona i jego erotycznych podbojów.Czy to budujący temat dla dzisiejszej młodzieży?
    Diana (elzbieta.wojtakowska {at} interia.pl)

  • Ta książka jest żałosna tak samo jak jej bohaterowie:Zboczony Zenon wciąż targany seksualnymi namiętnościami,jego zakłamana żona (jak wyjęta z Moralności Pani Dulskiej)i biedna Justynka -bo za co ona tak bardzo kochała tego Zenka????Kiedyś ktoś prosił,żebym przeczytała tą książkę i z trudem to zrobiłam.Książka jest nudna i za gruba,to archaiczny przeżytek nie mająca nic wspólnego z nasza rzeczywistością, w której dla mądrych ludzi nie ma miejsca na PODZIAŁY KLASOWE.
    ELA=Diana (elzbieta.wojtakowska {at} interia.pl)

  • granica,przechodzi ludzką granicę nieskończoności wątków,i nic konkretnego...ta książka jest jak saga rodu popularnych seriali filmowych,w których nic konkretnego się nie dzieje,jak harlekin i opowiadania o miłosnych wątkach...pozdrawiam czytelników.
    basia (myszka5552 {at} o2.pl)

  • No cóż - przyznam szczerze, że 'Granica' osobiście nie przypadła mi do gustu. Ot, napisana raczej bez żadnego przemyślenia, multum nowych bohaterów o podobnych nazwiskach, imionach bądź zajęciach. Jedne rozdziały opowiadają o czymś innym, kolejne o czymś niezrozumiałym znowu. Tu czas się cofa, tam znowu 'jesienią tego roku'. Gdyby nie wątek aborcji śmiało stwierdziłabym, że książka nie posiada również żadnej konkretnej fabuły, ot - takie pitolenie o Szopenie (w tym wypadku jednak o jakiejś kamienicy). Gdyby to nie była lektura, na bank nie sięgnęłabym po tę książkę. I nie zgadzam się ze stwierdzeniem, iż 'Granica' jest powieścią dt problemów uniwersalnych. Wszak w daaaawnych czasach nie istniało takie pojęcie jak 'aborcja'.
    S (chianorantis {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: