Szczeble kariery Zenona można podzielić na pięć okresów. Pierwszy z nich to czas nauki, drugi – praca jako korespondent Niwy, trzeci – awans na stopień redaktora Niwy, kolejny z etapów to małżeństwo z Elą, a ostatni, piąty – działalność polityczna i prezydentura.
Zenon od zawsze chciał się uczyć, ponieważ za wszelką cenę chciał być inny niż jego ojciec (rządca Boleborzy) – człowiek prosty, ubogi, bez wykształcenia. Zenon nie chciał żyć w takiej atmosferze, jaka panowała w jego rodzinnym domu. Stąd studiował w Paryżu, obronił nawet doktorat z nauk ekonomicznych. To tylko dzięki swojemu uporowi, determinacji, zdolnościom, udało mu się ukończyć nie tylko szkołę na poziomie podstawowym, ale również studia. Na naukę starał się sam zapracować – udzielał m.in. korepetycji. Jedynym marzeniem młodego Zenona było wyrwanie się z domu i uniknięcie losu, który stał się udziałem jego ojca. Nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, iż uciekając przed nim podświadomie stawał się taki sam jak stary Ziembiewicz.
Gdy Zenon zbierał pieniądze na dalszą naukę, spotkał Czechlińskiego, który zaproponował mu pracę korespondenta w czasopiśmie Niwa. Młody bohater oczywiście z propozycji skorzystał. W ten sposób uzyskał stypendium na dalsze kształcenie. Jego radykalne w przekazie artykuły pomogły Czechlińskiemu w politycznej karierze i ten wkrótce został wybrany wojewodą.
W związku z tym nowym redaktorem Niwy został Zenon. Postawiono mu jednak jeden warunek – jego teksty miały być bardziej stonowane, mniej radykalne, a w razie takiej konieczności, miały również zatajać lub koloryzować niektóre fakty. Zenon na wszystko przystał, a wydarzenie to stało się początkiem rozszerzania moralnej granicy przez bohatera oraz zapoczątkowało sprzeniewierzanie się własnym ideałom.
Kolejnym krokiem w karierze bohatera było dobre małżeństwo. Ożenek z Elżbietą Biecką pozwolił mu wejść w kręgi arystokratyczne. Jej ojczym był również wiceministrem, co również stanowiło dla Zenona szansę na szybszą karierę.
Gdy Zenon otrzymał propozycję objęcia fotela prezydenckiego, oczywiście z niej skorzystał. Chciał w ten sposób wcielić w życie swe młodzieńcze ideały: zlikwidować nędzę, zbudować domy dla robotników, zagwarantować dzieciom mleko i stworzyć im bezpieczne ogródki do zabawy, dać wszystkim pracę, między innymi organizując roboty publiczne. Panujący w kraju kryzys gospodarczy spowodował jednak, iż plany te spełzły na niczym, a kariera Zenona uległa załamaniu.
Komentarze artykuł / utwór: Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury
Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury - Anonim () Ale lektury praktycznie żadne nie dają przyjemności, wolę czytać inne książki,a Granica jest chyba najgorszą z tych lektur.Sam chodzę do dość dobrego LO, większość lektur czytam ,ale na opracowaniach też daję radę jechać - studia z klp.pl -
Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury - Ferdynand Kiepski (Kiepski {at} wp.pl) CHORA KSIAZKA. nie urazajac autorki ale juz wole czytac literature angielska, jest o wiele ciekawsza, czasy wiktorianskie itp. to jest po prostu popier******. - klp.pl - ABC Maturzysty -
Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury - Pam () Streszczenia sa uzupelnieniem do lektury;)
Ja np jak czytam, to pewne rzeczy czasem uchodza mojej uwadze i wole przeczytac kilka streszczen zeby uzupelnic;)
Jestem typowa humanistka ale Granica mnie nie wciagnela..
- studia we Wrocławiu -
Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury - prostak () czegos nie rozumiem. jesli ktos przeczytal ksiazke, to po co czyta opracowanie? Skoro zaglebil sie w tresc to powinien sam dojsc do jakis wnioskow. A tymczasem osoba, ktora przeczytała mądrzy się, a sama korzysta z opracowania. Jak juz isc na latwizne to na calego, a nie samemu czytac opracowanie i wytykać innym, ze sobie nie poradza bo nie przeczytali. Eh - studia w Warszawie z klp.pl -
Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury - Paulina () u mnie w szkole można przeczytać książkę, obejrzeć film i pracować z wieloma opracowaniami/streszczeniami,a i tak bardzo ciężko dostać ocene wyższą niż dostateczny...dziwi mnie to że gdzieś na samym streszczeniu można dostać AŻ tak pozytywną ocene...
ale cóż :P gratuluje wspaniałych ocen ;) - Studiuj z głową - klp.pl -
Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury - ***gwiazdka*** () do >wziu< nie żartuj!"Pan Tadeusz" w porównaniu z tym był niesamowicie porywający wprost nie mogłam się od niego oderwać!xD ejjj...nawet "Potop" był lepszy, choć dużo dłuższy, ale tam przynajmniej coś się działo xDDD pozdro4all - klp.pl - korepetycje nie będą Ci juz potrzebne -
Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury - Anonim () jezeli ktos jest ineteligent zdolny oaczkolwiek leniwy to moze na 4 zdac polski czytajac same wypracowania!!!zwlaszcza ze ucze sie w lo uzupelniajacym 2 letnim a teraz co tydzien mam nowa lekture wiec nie mam kiedy czytac ksiazek!!!acha trzeba jeszcze umiec klamac jak z nut...hehe - studia w Warszawie z klp.pl -
Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury - Anonim () a ja sie popłakałam pod koniec książki, rzadko czytam lektury ta mnie zaciekawiła samym pierwszym zdaniem.ehhh nie moge przezyc losu zenona i elzbiety... a tak sie kochali - klp.pl - ABC Maturzysty -
Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury - Agnieszka () co do faktu czytania samych opracowań zgadzam sie z heh. ja np nie zawsze mam czas i chęci przeczytać lekturę, ale jak przejże sobie opracowanie to tez lecę na 4 i 5! a dodam że moja szkoła, a szczególnie nauczycielka jest bardzo wymagająca! na klp.pl można znaleźć dużo przydatnych reczy.. - Matura z klp.pl -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)