Granica - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
XVI.
Po spotkaniu z Czechlińskim i młodym hrabią z Pieszni, Zenon wrócił do swojego pokoju, gdzie zastał Justynę. Ostatni raz widział ją w dniu, kiedy oznajmiła mu, że jest w ciąży. Pomimo niechęci, spytał, jak się czuje i czy czegoś potrzebuje. Odpowiedziała, że chciałaby za jakiś czas podjąć pracę w sklepie i opowiedziała o rozmowie z Elżbietą. Ziembiewicz zareagował gniewem. Dziewczyna zarzuciła, że nie powiedział jej o zaręczynach, a jego narzeczona znała prawdę o ich romansie. Zenon zapragnął jak najszybciej skontaktować się z ukochaną, winiąc Bogutównę za to, że zamieszkała w kamienicy Kolichowskiej, co doprowadziło do jej spotkania z Biecką. Kiedy Justyna wyszła, natychmiast pobiegł do telefonu. Służąca pani Cecylii powiadomiła go, że Elżbieta wyjechała do Warszawy. Z trudem wierzył w to, co się wydarzyło. Chciał porozmawiać z narzeczoną o karierze, którą obiecywał mu Czechliński. Decyzję, co ma zrobić, pozostawiał ukochanej, wiedząc, że dla niej jest w stanie zrobić wszystko. Dzięki propozycji nowej pracy mieli rozpocząć wspólne życie. Dopiero teraz uświadomił sobie, że Elżbieta powiedziała Justynie, iż nie wyjdzie za niego. W jednej chwili poczuł ogromny zawód. Biecka przestała być dla niego ideałem, ponieważ kierowała się zazdrością. Nie ufała mu bezgranicznie i dlatego odbyła rozmowę z Bogutówną. Szukał usprawiedliwienia dla swojego postępowania, kiedy zjawił się Edward Chąśba z listem od Elżbiety. Kobieta pisała, że nie był z nią szczery i w zaistniałej sytuacji Justyna miała większe prawo, by z nim być. Informowała go również, że wyjeżdża do Warszawy do matki.

XVII.
Elżbieta starała się myśleć pozytywnie, choć świadomość, że zakończyła związek z Zenonem była dla niej bolesna. Zdecydowała się skorzystać z zaproszenia matki i opuściła miasto. Jej matka mieszkała w najlepszym hotelu w Warszawie, zajmując luksusowy apartament. Przez chwilę rozmawiały, a Niewieska wypytywała głównie o panią Cecylię. Kiedy do pokoju weszła hrabina Tczewska z Pieszni i młody mężczyzna, Elżbieta pożegnała się i wyszła. Wieczorem była z matką w teatrze, a po spektaklu wybrały się na wspólną kolację. Niewieska poruszyła temat zaręczyn z Zenonem, o których dowiedziała się od hrabiny. Na wiadomość, że córka zerwała z Ziembiewiczem, poprosiła, aby Elżbieta przemyślała jeszcze raz swoją decyzję.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Oskarżenie i obrona Ziembiewicza - wybór argumentów
2  Granica - interpretacja tytułu
3  Wizja człowieka w „Granicy”



Komentarze
artykuł / utwór: Granica - streszczenie szczegółowe


  • Bardziej żałosnej ksiązki w zyciu nie czytałem. Autorka nie umie pisac jasno, tekst czyta się strasznie ciężko, jest po prostu nie zrozumiały, zagmatany i nudny, byle ksiązka z przeceny jest lepiej zrozumiana i ma lepsza fabułe niż to... i to jeszcze dali na lekture, jak czytałem to na kazdej stronie zastanawiałem się jak sie ma historia z tej kartki do histori z kartki poprzedniej, nazwiska, czyta się jak wykład o fizyce termojądrowej, albo i gorzej
    0oo0 (wurpusz {at} wp.pl)

  • Mnie czytanie tej lektury dopiero czeka... i jak sobie o tym pomyślę to mi nie dobrze. Książka wydaje sie nudna sądząc po Waszych komentarzach ale muszę się sama o tym przekonać...
    justaaa1 ()

  • Ciekawa ksiazka potrafi pochlonac bez rezty, a to! Porazka. Poleglam przy 60 str, chociaz wczoraj przeczytalam tyle stron innej ksiazki co ma cala Granica, nie moglam sie oderwac! Ta subtelna roznica. .
    Anonim ()

  • Książka strasznie mnie umęczyłą. Nie przepadam za powieściami psychologicznymi i uważam tą lekturę za zbędną. Przeciętny licealista zresztą nie może pojąć całej wagi tych wydarzeń. Takim lekturom mówię nie! Może gdybym przeczytala tę książkę 10 lat później miałabym inne podejście.
    Agaaaa ()

  • TO CO DO CZYTANIA LEKTUR: Czytanie lektur to bzdura, ja czytalem "cierpienia mlodego Wertera" w 2 kl LO i po roku czasu pamietalem z tego tyle co z nieprzeczytanej "granicy", pozniej tylko przed matura zajrzalem do opracowan i przyzwoicie zdalem :).
    adam (japika15)

  • Jedyne książki, które czytam z obowiązku to naukowe publikacje z zakresu wiedzy prawniczej, do tego kodeksy prawa i wszystko inne, co jest potrzebne na studiach. Być może jeszcze nudniejsze niż te wszystkie "lektury", jednak na pewno o wiele bardziej przydatne. Nie widzę zasadności czytania "o życiu", niestety tylko na potrzebę zdania matury.
    Stall ()

  • Jestem posiadam wycnowahie muzyczne i długoletnie doświadczenie, ktf3re otrzymałem przez grę na akordeonie jak i na okazjonalnych spektaklach w Telewizji Polskiej, radiu i pracy w kilku klubach muzycznych. Przez ten czas zdąźyłem przyuczyć się psychologii ludzkiej dodatkowo zachowań względem muzyki. Wiem, jak dostosować muzykę do istoty zabawy, rf3wnieź specyfiki gości, tak, aby kaźdy mf3gł się porządnie takźe śmiało wyszaleć.
    wfXgIpjTmdQbb (team {at} safarisuithotel.com)

  • Tak "polonistko", wszyscy zostaniemy zdradzeni! Widzę, że Ty również jak autorka masz jakiś uraz. Przepraszam, tak mi się wydaje czytając to co napisałaś. Nie czytałam książki to prawda, ale nie żałuję bo po przeczytaniu streszczenia uważam, że jest to serial, a mężczyźni na prawdę zostali bardzo źle potraktowani. PS. Jeśli jeszcze ktoś napisze książki trzeba czytać, a potem streszczenia, to niech najpierw sobie wyobrazi szkołę , klasę maturalną 8 przedmiotów w tygodniu sprawdziany i kartkówki, fakultety z 3 przedmiotów + czasem dodatkowych, zajęcia pozalekcyjne (dodatkowa nauka języka, treningi, nauka gry na jakimś instrumencie itp.) i nagle wśród tych 7 dni trzeba znaleźć jeszcze czas na sen i czytanie tak nudnych lektur.
    zirytowana ()

  • Tragedia. Przeżyję Chłopów-obraz polskiej wsi pod zaborami, wiejska moralność itd. Przeżyję "Ludzi bezdomnych"-Judym ideowiec, konflikt poglądów i walka o lepszy świat. Ale to jest już przesada, w tej książce się nie dzieje nic prócz narzekania kobiet i nieudolności mężczyzn. Drogie MEN, cóż macie na myśli przymuszając nas do czytania tej książki? Masakra, akurat pod względem lekcji j.polskiego program jest chyba najbardziej idiotyczny spośród wszystkich przedmiotów szkolnych. Przeczytałem xx lektur, wiem dlaczego Werter miał ból istnienia, dlaczego Justyna nękała Zenona i co to jest uzdrowisko w Cisach, ale kur** dalej nie wiem jak się pisze "nie" z imiesłowami albo gdzie stawiać przecinki. Dalej, moje pokolenie, zmieńcie to dla naszych dzieci!
    Piotrek ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: