Granica - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W artykule odnajdziesz szczegółowe streszczenie Granicy Zofii Nałkowskiej. Główne wątki powieści:
  • Miłość Zenona i Elżbiety.
  • Romans Zenona i Justyny Bogutówny.
  • Kariera Zenona Ziembiewicza.
  • Dzieje Cecylii Kolichowskiej
  • Miłość Elżbiety Bieckiej do rotmistrza Awaczewicza
  • Losy Jasi Gołąbskiej
Średni czas czytania całego artykułu 30 minut. Krótsze streszczenie znajduje się pod adresem: Granica streszczenie

Informacja o śmierci bohatera

I.
Wiadomości o śmierci Zenona Ziembiewicza i nieszczęściu, jakie spotkało jego rodzinę, były zaskakujące i trudne do wyjaśnienia. Mężczyzna był osobą znaną w mieście i podziwianą ze względu na piękną, choć krótką karierę. Powszechnie uważano, że żył spokojnie i w sposób zorganizowany. Po śmierci jego romans z protegowaną żony, Justyną Bogutówną, oceniono jako skandal. Lokalna prasa donosiła, że dziewczyna, po tym jak przyznała się do winy, przebywa w więzieniu. Jej czyn i histeryczne zachowanie w biurze Ziembiewicza uznano za niepoczytalne, choć niektórzy wyrażali opinię, iż udaje obłęd.

Przedstawienie Justyny i Zenona

Justyna była córką wdowy, która pracowała jako kucharka w okolicznych dworach. Po śmierci matki najpierw opiekowała się chorą osobą, a następnie – dzięki protekcji żony Ziembiewicza, została zatrudniona jako sprzedawczyni. Ludzie postrzegali ją jako pracowitą, inteligentną i grzeczną.

Zenon natomiast był synem Joanny z Niemierów i Waleriana Ziembiewicza, rządcy Boleborzy, majątku należącego do rodziny Tczewskich. Pan Walerian prowadził gospodarstwo uczciwie, lecz nieumiejętnie. Znany był z licznych romansów, których nie ukrywał przed żoną. Zenon każdego roku wracał na wakacje do domu, przywożąc doskonałe świadectwa. Coraz bardziej wstydził się rodziców, dostrzegając braki w wykształceniu matki i nieudolność ojca, który spędzał czas przede wszystkim na chodzeniu po łąkach i pilnowaniu chłopów. Kończąc edukację był już stałym bywalcem w domu pani Kolichowskiej przy ulicy Staszica, gdzie mieszkała również Elżbieta Biecka. W towarzystwie Elżbiety spacerował po ogrodzie, uświadamiając sobie, że szczęście, które przy niej odczuwał, miało również posmak cierpienia.

Historia kamienicy Kolichowskich

II.
Pani Cecylia Kolichowska odziedziczyła po mężu – rejencie kamienicę, która, jak się okazało, nie przynosiła spodziewanych zysków. Kobieta była zamężna dwukrotnie. Pierwszy mąż, socjalista Konstanty Wąbrowski, wielka miłość pani Cecylii, popełnił samobójstwo tuż przed wybuchem wojny. Drugie małżeństwo, ze starszym od niej o piętnaście lat Aleksandrem Kolichowskim, zawarła z rozsądku, mając nadzieję, że w ten sposób zapewni sobie spokojną starość. Rejent okazał się mężczyzną zaborczym, niewiernym i nie tak bogatym, jak przypuszczała. Po jego śmierci pani Kolichowska, rozgoryczona odkrytą prawdą, postarzała się znacznie i uważała się za sponiewieraną przez życie. Za wszelką cenę starała się dobrze prowadzić kamienicę, choć miała przez to nieustanne zmartwienia, związane z lokatorami. Część piwnic i strychu zamieniła na mieszkania, co wcale nie polepszyło jej sytuacji finansowej, ponieważ ludzie najczęściej nie płacili czynszu. Sama zajmowała niewielkie mieszkanie na parterze z wyjściem na ogród, z którego wyłącznie ona mogła korzystać. W salonie zgromadziła wszystkie meble, przeniesione z pokoi, które zajmowała wraz z mężem. Dla Zenona, który dostrzegał ogromną różnicę pomiędzy tym miejscem a ubogim salonem rodziców w Boleborzy, zagracone pomieszczenie było najpiękniejszym miejscem na świecie.

Perypetie miłosne Elżbiety Bieckiej

W salonie pani Kolichowskiej młody Ziembiewicz prawie każdego dnia spotykał się z Elżbietą Biecką, której udzielał korepetycji. Dziewczyna domyślała się, że jest w niej zakochany, lecz wzbudzał w niej jedynie złość i niechęć. Traktowała go źle, a kiedy chciał odejść, powstrzymywała go i kazała wrócić następnego dnia. Osoba Zenona wywoływała w niej wstręt, choć w niedzielę, kiedy zjawiał się wymyty i uczesany, dostrzegała, że i w nim jest coś ładnego. W tym czasie Elżbieta była zakochana miłością tragiczną i prawdziwą, którą obdarzyła mężczyznę żonatego i starszego od siebie. Jej wybrankiem został rotmistrz Awaczewicz, którego poznała w domu nauczycielki francuskiego, panny Julii Wagner. Awaczewicz najczęściej był na froncie i myśl, że w każdej chwili mógł zginąć, sprawiała, iż Biecka uważała swoją miłość za tragiczną, nie mając nadziei, że jej uczucia zostaną kiedykolwiek odwzajemnione.

Spotkanie Pani Kolichowskiej z przyjaciółką Cecylią

III.
Pani Kolichowska była osobą samotną, skupioną przede wszystkim na prowadzeniu kamienicy. Niechętnie przyjmowała gości, a najczęściej odwiedzała ją przyjaciółka, pani Posztraska, wynajmująca jedno z mieszkań w domu Cecylii. Okazją do złożenia wizyty stawały się imieniny wdowy po rejencie, przypadające na 22 listopada. W tym dniu w salonie zjawiały się znajome pani domu, ubrane ubogo i dystyngowane. Pani Cecylia obserwowała je z przerażeniem, mając świadomość, że i ona zestarzała się. Elżbieta, obecna podczas spotkania, w milczeniu przysłuchiwała się rozmowom. Czuła się wyróżniona z tego grona dzięki swojej młodości i miłości do rotmistrza.

Tego roku, kiedy Biecka żyła swoimi uczuciami do Awaczewicza, starsze panie rozpoczęły dyskusję o służących. Pani Kolichowska uważała, że służba to tacy sami ludzie jak inni. Warkoniowa wspomniała o swojej służącej, Bogutowej, która w wieku czterdziestu lat urodziła dziecko, za co została zwolniona. Później kobieta znalazła zatrudnienie u hrabiny Tczewskiej, a jej córka, Justyna, bawiła się z dziećmi państwa. Potem rozmawiały o kochankach mężczyzn, które były dla nich wrogie i niepokonane. Zdradzanym żonom pozostawały jedynie wspomnienia o mężach i skromne emerytury. Elżbieta słuchała tych rozważań, czując pogardę. Była przekonana, że nie wyjdzie za mąż, a każdego mężczyznę, który ją pokocha, skrzywdzi. Miłość do Awaczewicza dodawała jej siły, aby mieszkać z ciotką, która jej nie kochała.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 - 


  Dowiedz się więcej
1  Zenon Ziembiewicz – bohater z awansu
2  Kiedy kompromis staje się zdradą? Rozważ problem, odwołując się do powieści Zofii Nałkowskiej - plan wypracowania
3  Wyjaśnij sens tytułu powieści Zofii Nałkowskiej: Granica - plan wypracowania



Komentarze
artykuł / utwór: Granica - streszczenie szczegółowe


  • moze was zdziwie, ale weszlam na ta strone dopiero po przeczytaniu calosci lektury tylko po to, zeby przypomniec sobie ja dokladniej bo mam z niej jutro kartkowke i po to, zeby przeczyatc co o niej sadza inni ludzie. szczeze,gdybym byla na poczatku jej czytania, to przeczytaniu waszych komenterzy, od razu bym cytujac: "sie poddala". uwazam, ze ksiazka nie jest az tak nudna i bezsensowna jak okreslila to wiekszosc z was, a poza tym, to wlasciwie nie wiem jak mozecie oceniac cos, czego nie przeczytaliscie do konca i do czego siadajac, juz mieliscie z gory zle zdanie, no bo w koncu to nie jest normalna ksiazka tylko "lektura". no wiec wracajac, nie wiem jak mozna oceniac cos nie czytajac tego, to tak jakbyscie oceniali obraz, widzac tylko polowe. ja na przyklad, nie potrafie zaczac i nie skonczyc czytac ksiazki, bo wydaje mi sie, za za kilka stron, stanie sie cos ciekawego. nie rezygnujcie z czytania calych ksiazek, bo choć czasem wydaje wam sie, ze to calkiem bez sensu, to poza tym co widac w ksiazce na pierwszy rzut oka, bardzo duzo mozna wyczytac miedzy wierszami.
    izolda ()

  • A ja pozdrawiam swoją polonistkę - juz dzisiaj wiem, że polegnę na tej ksiażce (właśnie dlatego, że jest w niej dużo postaci a ona wie, że nie mam pamięci do imion i nazwisk. Pozdrawiam Panią polonistkę z Twardej - Zaoczne LO :)
    Aldona ()

  • Osoby które wybierają dla nas lektury, prawdopodobnie wciąż żyją czasami młodej polski lub pozytywizmu. Nie starają się nawet w najmniejszym stopniu dobrać lektur, do zainteresowań współczesnej młodzieży. Książka jest strasznie nudna, i (moim zdaniem) nie wnosząca żadnych wartości do ludzkiego życia. Przesłanie to jedna sprawa, ale sprawienie, że książka jest ciekawa, to co innego. Ci którzy porównują "Granice" do tanich telenowel, nie mają kompletnie racji - z telenowel, nie musimy potem pisać wypracowań...
    Artur ()

  • Wprawdzie nie czytałem książki, tylko słuchałem audiobooka, 3 godziny wytrzymałem i szlak mnie trafia jak przez 10 min słucham co myśli i robi jakiś pies w ciągu dnia(Fitek). A potem się dziwią, że nie chcemy czytać lektur.
    Daniel (3023168 {at} gmail.com)

  • ksiazki powinno sie czytac,streszczenia sa po to zeby bardziej zrozumiec tresc.streszczenie nigdy nie odda tego.ksiazke trzeba przezyc,streszczenie jest tylko opowiedzeniem o tresci ksiazki.
    nina ()

  • Jak możecie porównywać tę powieść psychologiczną z bezwartościowym serialem telewizyjnym? Przecież ta książka to samo życie. I nieprawdą jest, że autorka w sposób krzywdzący przedstawiła mężczyzn, bo sylwetki niektórych kobiet też nie zasługują na uznanie. Nie tylko mężczyźni są ukazani jako zdradzający, ale również kobiety, np. matka Elżbiety Bieckiej. Nałkowska przedstawia jedynie sytuacje z punktu widzenia kobiet, bo w końcu sama jest kobietą.Ta powieść to samo życie - zdrady towarzyszą nam w związkach (niestety), a niewłaściwe postawy naszych rodziców powielane są przez nas samych, czego sobie często nie uświadamiamy. No i wreszcie świetne studium psychiki kobiety po dokonaniu aborcji (tzw. syndrom poaborcyjny). Jak poznacie trochę życia, założycie rodziny, poczucjecie smak zdrady to zrozumiecie sens powieści... W szkole średniej człowiek jeszcze zbyt mało wie...
    polonistka ()

  • Hmm.. jak tak czytam wasze wypowiedzi to nic innego mi nie pozostało jak odniesc wypozyczoną dzis ksiażke do biblioteki i zacząc czytac streszczenie, poznieważ osobiscie nie czytam ksiązek, ale gdy ja pani zadala powiedzialem sobie że ja przeczytam ,ale poddam sie i z inna książka sprubuje przekroczyc bariere 10 strony :) pozdrowienia :)
    HSM ()

  • Telenowela, brazylijski serial tak mi sie to kojarzy. Ludzie jest tyle ciekawych ksiażek, a na mature takie opowiesci wybieraja... poza tym tak jak ktoś juz wspomniał za duzo imion i nazwisk.
    Arek (arek3322 {at} interia.eu)

  • Nie będę się przechwalał ile zdążyłem przeczytać zanim tu zajrzałem, Ci, którzy są leniwcami, jak ja, i wolą korzystać ze streszczeń niż czytać(takie gatunki) niech to robią, po to zostało stworzone streszczenie, by pomóc zrozumieć sens albo pozyskać jakąkolwiek wiedzę z pomiędzy okładek...tak jak dla Was humanistów zostały stworzone np fora matematyczne byście pisali różne zadania, niekoniecznie banalne, by uzyskać rozwiązanie lub metodę by się nauczyć lub wkuć na pamięć jak je rozwiązać. Co do Granicy - czytając streszczenie, zagłębiając się w problematykę - uważam, że to dobra książka. Pozdrawiam ps {at} bartosz...ale nie jesteś spójny w tym co piszesz.Takie wręcz masło maślane.
    Mateusz ()

  • w streszczeniu brak jest dość ważnego wydarzenia: (strona 3) gdy Elżbieta poszła na lekcję francuskiego otworzył jej Awaczewicz, chwilę rozmawiali i on ją pocałował (!), dlatego też dziewczyna była przez całą lekcję rozkojarzona. książka - dla pokojówek, które nie mają co zrobić ze swoim życiem i żyją życiem innych. osobiście doczytałam do 80 strony i poddałam się.
    Anna (cama101 {at} wp.pl)

  • to jakaś paranoja że ta książka jest lekturą. Wyczekujący na kolejne odcinki mody na sukces będą zadowoleni. Ja rozumiem że książka ma przesłanie, że jest uniwersalna ale znam wiele lepszych książek z przesłaniem. Granica zaś, jest (jak odniosłem wrażenie) wyrazem frustracji autorki, jedna z kolejnych kobiecych opowieści w których wszystkiemu winni są zawsze mężczyźni(skoro prawie każda napotkana w niej kobieta doświadcza zdrady to cóż...)Mówiąc dobitniej feministyczne lelum polelum.
    romus (romadam {at} poczta.onet.pl)

  • Książka jest GENIALNA ! Przeliterować ? Nie przeczytaliście, wiec po co się wypowiadacie ? Jak to zrobicie to dopiero wyraźcie swoją opinię. Granica jest bardzo wartościowa, porusza kwestie moralne, jest bardzo życiowa. Fakt, może autorka w zbyt okrutny sposób ukazała mężczyzn w swojej powieści, typowo feministyczne.
    kot ()

  • Ja nie czytam ksiazek czasem zdarza mi sie przrczytac streszczenie, ale po przeczytaniu tak nudnej tresci utwierdzam sie w przekonaniu ze robie dobrze.Ksiazka nudna jak flaki z olejem setki tysiecy nazwisk powiazania rodzinne takie ze nie idzie tego ogarnac poprostu zgroza.
    bartosz (swimer3 {at} vp.pl)

  • No dla mnie ta książka też była strasznie nudna...dopiero jak się coś działo (śmierć itp.) to się wciągałam...zdecydowanie lepiej czytało mi się "Przedwiośnie"
    Sylwia ()

  • to ty chyba nie "uwielbiasz" czytać... i ta skiazke da sie polubic i da się przeczytac, wystarczy chciec... a to tylko dlatego ze jest to powiesc psychologiczna, wiec trzeba troszke mozgi wytężyć i nie patrzec na sama akcje, ale na glowne przyczyny zachowania bohatera wynikajace z przeszlosci i jego podwiadoosci ;/
    ew ()






Tagi: