XXVI

Pewnej nocy Justyna budziła się co chwilę, pełna lęków i urojeń. Wydawało się jej, że znajduje się w mieszkaniu Jasi Gołąbskiej i widzi swą zmarłą matkę. Wiedziała, że dzieje się z nią coś niedobrego. Nad ranem przyśniło się jej dziecko, zdrowe i żywe, lecz po chwili zmarło. Obudziła się i płacząc, wspominała dzień, w którym poszła do akuszerki, by usunąć ciążę. Wyrzekła się dziecka, podobnie jak Zenon. Przez wiele godzin leżała w łóżku, rozmyślając o dziecku. Po południu przyszła do niej pani Niestrzępowa i kazała jej wstać. Justyna posłusznie podniosła się i zaczęła automatycznie krzątać się po pokoju. Znów wspominała wizytę u akuszerki. W nocy dostała okropnych boleści i kobieta musiała ją uciszać. Nad ranem poroniła i przez następne dwa tygodnie chorowała, leżąc w mieszkaniu akuszerki. Nie pamiętała, co wtedy działo się z nią. Potem zaczęła pracować w cukierni, lecz nie potrafiła zapomnieć o dziecku.


Wieczorem przyszedł do niej Zenon, lecz jego wizyty, ostatnimi czasy dość częste, nie miały już dla niej znaczenia. Mężczyzna prosił, aby nie przysyłała mu listów, w których opisywała swoje sny. Nalegał, by zgodziła się na leczenie w szpitalu, ale zaprotestowała, mówiąc, że ma myśli, które ją przerażają. Potem zjawiła się u niej pani Niestrzępowa, zapraszając na kolację. Justyna zastała u państwa Niestrzępów pana Podebraka, którego nie lubiła. Od właścicielki domu wiedziała, że mężczyzna w gniewie zabił żonę i jej kochanka, lecz sam nie zdążył popełnić samobójstwa. Następnego dnia do Bogutówny przyszedł lekarz i zaproponował, że przyśle kobietę, która z nią zamieszka. Justyna nie zgodziła się na to. Wieczorem znów zjawił się Zenon, nalegając na jej pobyt w szpitalu. Dziewczyna odpowiedziała, że coraz częściej myśli o tym, by skrzywdzić siebie lub jego.

W drodze powrotnej do domu Ziembiewicz przechodził obok nieukończonego osiedla dla robotników. Poczuł żal, że nie doprowadził projektu do końca. Uświadomił sobie, iż Justyna po raz pierwszy mu groziła. Wiedział, że w ciągu ostatnich dni wychodziła z domu i wracała z jakimiś zakupami. Elżbieta zdawała sobie sprawę z jego częstych wizyt u Bogutówny, lecz nigdy o tym nie rozmawiali.

Wieczorem samochód Zenona został zatrzymany przez policjanta. Okazało się, że tłum ludzi barykadował drogę. Ziembiewicz pojechał do magistratu, gdzie czekał już na niego Czechliński.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 

  Dowiedz się więcej
1  Zenon Ziembiewicz - charakterystyka
2  Justyna Bogutówna - charakterystyka
3  Bronię, czy oskarżam Zenona Ziembiewicza



Komentarze
artykuł / utwór: Granica - streszczenie szczegółowe


  • Osoby które wybierają dla nas lektury, prawdopodobnie wciąż żyją czasami młodej polski lub pozytywizmu. Nie starają się nawet w najmniejszym stopniu dobrać lektur, do zainteresowań współczesnej młodzieży. Książka jest strasznie nudna, i (moim zdaniem) nie wnosząca żadnych wartości do ludzkiego życia. Przesłanie to jedna sprawa, ale sprawienie, że książka jest ciekawa, to co innego. Ci którzy porównują "Granice" do tanich telenowel, nie mają kompletnie racji - z telenowel, nie musimy potem pisać wypracowań...
    Artur ()

  • Wprawdzie nie czytałem książki, tylko słuchałem audiobooka, 3 godziny wytrzymałem i szlak mnie trafia jak przez 10 min słucham co myśli i robi jakiś pies w ciągu dnia(Fitek). A potem się dziwią, że nie chcemy czytać lektur.
    Daniel (3023168 {at} gmail.com)

  • ksiazki powinno sie czytac,streszczenia sa po to zeby bardziej zrozumiec tresc.streszczenie nigdy nie odda tego.ksiazke trzeba przezyc,streszczenie jest tylko opowiedzeniem o tresci ksiazki.
    nina ()

  • Jak możecie porównywać tę powieść psychologiczną z bezwartościowym serialem telewizyjnym? Przecież ta książka to samo życie. I nieprawdą jest, że autorka w sposób krzywdzący przedstawiła mężczyzn, bo sylwetki niektórych kobiet też nie zasługują na uznanie. Nie tylko mężczyźni są ukazani jako zdradzający, ale również kobiety, np. matka Elżbiety Bieckiej. Nałkowska przedstawia jedynie sytuacje z punktu widzenia kobiet, bo w końcu sama jest kobietą.Ta powieść to samo życie - zdrady towarzyszą nam w związkach (niestety), a niewłaściwe postawy naszych rodziców powielane są przez nas samych, czego sobie często nie uświadamiamy. No i wreszcie świetne studium psychiki kobiety po dokonaniu aborcji (tzw. syndrom poaborcyjny). Jak poznacie trochę życia, założycie rodziny, poczucjecie smak zdrady to zrozumiecie sens powieści... W szkole średniej człowiek jeszcze zbyt mało wie...
    polonistka ()

  • Hmm.. jak tak czytam wasze wypowiedzi to nic innego mi nie pozostało jak odniesc wypozyczoną dzis ksiażke do biblioteki i zacząc czytac streszczenie, poznieważ osobiscie nie czytam ksiązek, ale gdy ja pani zadala powiedzialem sobie że ja przeczytam ,ale poddam sie i z inna książka sprubuje przekroczyc bariere 10 strony :) pozdrowienia :)
    HSM ()

  • Telenowela, brazylijski serial tak mi sie to kojarzy. Ludzie jest tyle ciekawych ksiażek, a na mature takie opowiesci wybieraja... poza tym tak jak ktoś juz wspomniał za duzo imion i nazwisk.
    Arek (arek3322 {at} interia.eu)

  • Nie będę się przechwalał ile zdążyłem przeczytać zanim tu zajrzałem, Ci, którzy są leniwcami, jak ja, i wolą korzystać ze streszczeń niż czytać(takie gatunki) niech to robią, po to zostało stworzone streszczenie, by pomóc zrozumieć sens albo pozyskać jakąkolwiek wiedzę z pomiędzy okładek...tak jak dla Was humanistów zostały stworzone np fora matematyczne byście pisali różne zadania, niekoniecznie banalne, by uzyskać rozwiązanie lub metodę by się nauczyć lub wkuć na pamięć jak je rozwiązać. Co do Granicy - czytając streszczenie, zagłębiając się w problematykę - uważam, że to dobra książka. Pozdrawiam ps {at} bartosz...ale nie jesteś spójny w tym co piszesz.Takie wręcz masło maślane.
    Mateusz ()

  • w streszczeniu brak jest dość ważnego wydarzenia: (strona 3) gdy Elżbieta poszła na lekcję francuskiego otworzył jej Awaczewicz, chwilę rozmawiali i on ją pocałował (!), dlatego też dziewczyna była przez całą lekcję rozkojarzona. książka - dla pokojówek, które nie mają co zrobić ze swoim życiem i żyją życiem innych. osobiście doczytałam do 80 strony i poddałam się.
    Anna (cama101 {at} wp.pl)

  • to jakaś paranoja że ta książka jest lekturą. Wyczekujący na kolejne odcinki mody na sukces będą zadowoleni. Ja rozumiem że książka ma przesłanie, że jest uniwersalna ale znam wiele lepszych książek z przesłaniem. Granica zaś, jest (jak odniosłem wrażenie) wyrazem frustracji autorki, jedna z kolejnych kobiecych opowieści w których wszystkiemu winni są zawsze mężczyźni(skoro prawie każda napotkana w niej kobieta doświadcza zdrady to cóż...)Mówiąc dobitniej feministyczne lelum polelum.
    romus (romadam {at} poczta.onet.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: