IV.
Wraz z nastaniem wiosny dozorca Ignacy usuwał deski, które zabezpieczały wejście do ogrodu pani Kolichowskiej. Chociaż lokatorzy mieli zakaz wchodzenia na teren prywatny właścicielki kamienicy, bardzo często w nocy ginęły kwiaty i owoce. Po każdej kradzieży pani Cecylia oskarżała dzieci lokatorów i urządzała awanturę, a przez cały kolejny tydzień użalała się nad swoim losem.

Elżbieta z okna swojego pokoju obserwowała podwórko i uwiązanego na łańcuchu psa Fitka, który ożywiał się jedynie na widok kucharki Michaliny, niosącej mu miskę z jedzeniem. Czasami widywała lokatorów z sutereny, którzy kierowali swe kroki do ukrytego za szopą wychodka. W niedzielę spotykali się na podwórku i prowadzili rozmowy. Mieszkańcy sutereny szybciej starzeli się i szybciej umierali niż ci, którzy wynajmowali mieszkania na wyższych piętrach kamienicy. Młoda Gołąbska siadywała zazwyczaj ze swoim synkiem, Stefankiem, a Marian Chąśba czytał zniszczoną książkę. Świat za oknem Biecka traktowała z obojętnością. Równie obojętnie spoglądała na fotografię matki, od której od kilku miesięcy nie otrzymała żadnej wiadomości.


Wszystko zmieniło się jednak pewnego czerwcowego dnia, w którym panna Wagner wezwała Elżbietę na lekcję francuskiego. Dziewczyna wiedziała, że spotka tam Awaczewicza. Mężczyzna otworzył jej drzwi i przez chwilę rozmawiała z nim, czując onieśmielenie i radość. Podczas lekcji obserwowała ukochanego. Po zajęciach rotmistrz zaproponował, że odprowadzi ją do domu, co najwyraźniej zaskoczyło nauczycielkę. Panna Julia zaczęła krzyczeć i płakać, zatrzymując Awaczewicza, a Elżbieta uciekła, by nie słyszeć awantury. Dopiero wówczas domyśliła się, jakie relacje łączyły mężczyznę i pannę Wagner. Zrozumiała też, dlaczego ciotka Cecylia, po odnalezieniu pewnych dokumentów w kasie rejenta, nie chciała uczestniczyć w pogrzebie męża i dlaczego matka odeszła od ojca. Na ulicy zatrzymał ją Zenon Ziembiewicz. Tego dnia była zadowolona z jego towarzystwa i nie czuła wstrętu. Po posiłku pożegnała chłopca, który wyszedł obrażony szybkim końcem wizyty. Potem udała się do swojego pokoju. Na podwórku dostrzegła Gołąbską, która była znów w ciąży Spojrzała na zdjęcie matki, uświadamiając sobie, że ta obca kobieta w rzeczywistości jest najbliższą jej osobą. Za oknem usłyszała rozpaczliwie wycie Fitka. Poszła do ciotki, prosząc ją, aby pozwoliła spuścić psa z łańcucha, ponieważ była przekonana, że Fitek zwariuje, jeśli przez całe życie będzie uwiązany. Pani Kolichowska odparła, że nikt nie lituje się nad nią, chociaż sama przypomina psa uwiązanego do kamienicy. Elżbieta wróciła więc do swojego pokoju i rozpłakała się. W tej chwili nie rozmyślała o Awaczewiczu, a największą tragedią stał się dla niej bezlitosny los psa.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 

  Dowiedz się więcej
1  Wątki w „Granicy”
2  Kiedy kompromis staje się zdradą? Rozważ problem, odwołując się do powieści Zofii Nałkowskiej - plan wypracowania
3  Bohaterowie drugoplanowi



Komentarze
artykuł / utwór: Granica - streszczenie szczegółowe


  • Osoby które wybierają dla nas lektury, prawdopodobnie wciąż żyją czasami młodej polski lub pozytywizmu. Nie starają się nawet w najmniejszym stopniu dobrać lektur, do zainteresowań współczesnej młodzieży. Książka jest strasznie nudna, i (moim zdaniem) nie wnosząca żadnych wartości do ludzkiego życia. Przesłanie to jedna sprawa, ale sprawienie, że książka jest ciekawa, to co innego. Ci którzy porównują "Granice" do tanich telenowel, nie mają kompletnie racji - z telenowel, nie musimy potem pisać wypracowań...
    Artur ()

  • Wprawdzie nie czytałem książki, tylko słuchałem audiobooka, 3 godziny wytrzymałem i szlak mnie trafia jak przez 10 min słucham co myśli i robi jakiś pies w ciągu dnia(Fitek). A potem się dziwią, że nie chcemy czytać lektur.
    Daniel (3023168 {at} gmail.com)

  • ksiazki powinno sie czytac,streszczenia sa po to zeby bardziej zrozumiec tresc.streszczenie nigdy nie odda tego.ksiazke trzeba przezyc,streszczenie jest tylko opowiedzeniem o tresci ksiazki.
    nina ()

  • Jak możecie porównywać tę powieść psychologiczną z bezwartościowym serialem telewizyjnym? Przecież ta książka to samo życie. I nieprawdą jest, że autorka w sposób krzywdzący przedstawiła mężczyzn, bo sylwetki niektórych kobiet też nie zasługują na uznanie. Nie tylko mężczyźni są ukazani jako zdradzający, ale również kobiety, np. matka Elżbiety Bieckiej. Nałkowska przedstawia jedynie sytuacje z punktu widzenia kobiet, bo w końcu sama jest kobietą.Ta powieść to samo życie - zdrady towarzyszą nam w związkach (niestety), a niewłaściwe postawy naszych rodziców powielane są przez nas samych, czego sobie często nie uświadamiamy. No i wreszcie świetne studium psychiki kobiety po dokonaniu aborcji (tzw. syndrom poaborcyjny). Jak poznacie trochę życia, założycie rodziny, poczucjecie smak zdrady to zrozumiecie sens powieści... W szkole średniej człowiek jeszcze zbyt mało wie...
    polonistka ()

  • Hmm.. jak tak czytam wasze wypowiedzi to nic innego mi nie pozostało jak odniesc wypozyczoną dzis ksiażke do biblioteki i zacząc czytac streszczenie, poznieważ osobiscie nie czytam ksiązek, ale gdy ja pani zadala powiedzialem sobie że ja przeczytam ,ale poddam sie i z inna książka sprubuje przekroczyc bariere 10 strony :) pozdrowienia :)
    HSM ()

  • Telenowela, brazylijski serial tak mi sie to kojarzy. Ludzie jest tyle ciekawych ksiażek, a na mature takie opowiesci wybieraja... poza tym tak jak ktoś juz wspomniał za duzo imion i nazwisk.
    Arek (arek3322 {at} interia.eu)

  • Nie będę się przechwalał ile zdążyłem przeczytać zanim tu zajrzałem, Ci, którzy są leniwcami, jak ja, i wolą korzystać ze streszczeń niż czytać(takie gatunki) niech to robią, po to zostało stworzone streszczenie, by pomóc zrozumieć sens albo pozyskać jakąkolwiek wiedzę z pomiędzy okładek...tak jak dla Was humanistów zostały stworzone np fora matematyczne byście pisali różne zadania, niekoniecznie banalne, by uzyskać rozwiązanie lub metodę by się nauczyć lub wkuć na pamięć jak je rozwiązać. Co do Granicy - czytając streszczenie, zagłębiając się w problematykę - uważam, że to dobra książka. Pozdrawiam ps {at} bartosz...ale nie jesteś spójny w tym co piszesz.Takie wręcz masło maślane.
    Mateusz ()

  • w streszczeniu brak jest dość ważnego wydarzenia: (strona 3) gdy Elżbieta poszła na lekcję francuskiego otworzył jej Awaczewicz, chwilę rozmawiali i on ją pocałował (!), dlatego też dziewczyna była przez całą lekcję rozkojarzona. książka - dla pokojówek, które nie mają co zrobić ze swoim życiem i żyją życiem innych. osobiście doczytałam do 80 strony i poddałam się.
    Anna (cama101 {at} wp.pl)

  • to jakaś paranoja że ta książka jest lekturą. Wyczekujący na kolejne odcinki mody na sukces będą zadowoleni. Ja rozumiem że książka ma przesłanie, że jest uniwersalna ale znam wiele lepszych książek z przesłaniem. Granica zaś, jest (jak odniosłem wrażenie) wyrazem frustracji autorki, jedna z kolejnych kobiecych opowieści w których wszystkiemu winni są zawsze mężczyźni(skoro prawie każda napotkana w niej kobieta doświadcza zdrady to cóż...)Mówiąc dobitniej feministyczne lelum polelum.
    romus (romadam {at} poczta.onet.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: