V.
Do pierwszego spotkania Zenona i Justyny doszło w ogrodzie w Boleborzy. Dziewczyna miała wówczas dziewiętnaście lat i w niczym nie była podobna do otyłej i zniedołężniałej matki. Karolina Bogutowa po stracie pracy u Warkoniowej i narodzinach córki została zatrudniona jako kucharka w pałacu Tczewskich. Przez wiele lat nie usłyszała pochwały z ust państwa i nigdy nie przekraczała progu kuchni. W tym czasie Justynka spodobała się hrabiance Róży i została jej towarzyszką zabaw. Dzięki temu uzyskała powierzchowne wychowanie i słabą znajomość języka francuskiego. W wieku pięćdziesięciu lat Bogutowa zaczęła poważnie chorować i z trudem wypełniała swoje obowiązki w kuchni. Po kolejnych czterech latach stała się zupełnie nieprzydatna i zamieszkała u znajomego ogrodnika. Po stracie oszczędności, znalazła pracę u plenipotenta Czechlińskiego, a następnie w Boleborzy. Sprowadziła córkę, która stała się bardzo przydatna dla pani Ziembiewiczowej. Dom Ziembiewiczów, skromny i pozbawiony atrakcji towarzyskich, stał się dla kucharki symbolem jej upadku.


Zenon zainteresował się delikatną i grzeczną Justyną, choć początkowo starał się unikać dziewczyny. Skupiał się głównie na pisaniu rozprawy doktorska, a na Boleborzę patrzył oczami człowieka, posiadającego dyplom wyższej szkoły paryskiej. Dom rodziców stawał się dla niego egzotycznym miejscem, które traciło dla niego jakiekolwiek znaczenie.

VI.
Zenon pragnął jak najszybciej wrócić do Paryża, gdzie zostawił kochankę, Adelę. Czechliński, któremu spodobały się jego artykuły pisane z Francji, zaproponował mu pracę. Dla młodego Ziembiewicza, pragnącego żyć uczciwie, przyjęcie oferty plenipotenta byłoby równoznaczne ze sprzeniewierzeniem się własnym zasadom.

W jadalni przeczytał list od Karola Wąbrowskiego, syna Cecylii Kolichowskiej z pierwszego małżeństwa. Dowiedział się, że Adela zmarła 30 lipca w szpitalu de la Charite. Opuszczając Paryż wiedział, że kobieta wkrótce umrze, lecz miał nadzieję, że zdąży się jeszcze z nią zobaczyć. Kochanka, starsza od niego, od lat chorowała na gruźlicę. Pokochała go miłością bezgraniczną, której nie potrafił odwzajemnić. Przed wyjazdem do Boleborzy poprosił Karola, aby zaopiekował się Adelą i teraz poczuł żal, że przyjaciel nie napisał nic więcej poza tym jednym, krótkim zdaniem. Do pokoju nieoczekiwanie weszła Justyna. Bliskość dziewczyny stała się dla Zenona szczególnie bolesna w chwili, kiedy myślał o śmierci kochanki. Przez chwilę rozmawiali, a Bogutówna nie wydawała się być onieśmieloną obecnością panicza.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 

  Dowiedz się więcej
1  "Granica" Zofii Nałkowskiej – wybory moralne Zenona Ziembiewicza a uniwersalizm ludzkich zachowań - plan wypracowania
2  Zenona Ziembiewicza droga do prezydentury
3  Struktura powieści oraz oryginalność powieści



Komentarze
artykuł / utwór: Granica - streszczenie szczegółowe


  • Osoby które wybierają dla nas lektury, prawdopodobnie wciąż żyją czasami młodej polski lub pozytywizmu. Nie starają się nawet w najmniejszym stopniu dobrać lektur, do zainteresowań współczesnej młodzieży. Książka jest strasznie nudna, i (moim zdaniem) nie wnosząca żadnych wartości do ludzkiego życia. Przesłanie to jedna sprawa, ale sprawienie, że książka jest ciekawa, to co innego. Ci którzy porównują "Granice" do tanich telenowel, nie mają kompletnie racji - z telenowel, nie musimy potem pisać wypracowań...
    Artur ()

  • Wprawdzie nie czytałem książki, tylko słuchałem audiobooka, 3 godziny wytrzymałem i szlak mnie trafia jak przez 10 min słucham co myśli i robi jakiś pies w ciągu dnia(Fitek). A potem się dziwią, że nie chcemy czytać lektur.
    Daniel (3023168 {at} gmail.com)

  • ksiazki powinno sie czytac,streszczenia sa po to zeby bardziej zrozumiec tresc.streszczenie nigdy nie odda tego.ksiazke trzeba przezyc,streszczenie jest tylko opowiedzeniem o tresci ksiazki.
    nina ()

  • Jak możecie porównywać tę powieść psychologiczną z bezwartościowym serialem telewizyjnym? Przecież ta książka to samo życie. I nieprawdą jest, że autorka w sposób krzywdzący przedstawiła mężczyzn, bo sylwetki niektórych kobiet też nie zasługują na uznanie. Nie tylko mężczyźni są ukazani jako zdradzający, ale również kobiety, np. matka Elżbiety Bieckiej. Nałkowska przedstawia jedynie sytuacje z punktu widzenia kobiet, bo w końcu sama jest kobietą.Ta powieść to samo życie - zdrady towarzyszą nam w związkach (niestety), a niewłaściwe postawy naszych rodziców powielane są przez nas samych, czego sobie często nie uświadamiamy. No i wreszcie świetne studium psychiki kobiety po dokonaniu aborcji (tzw. syndrom poaborcyjny). Jak poznacie trochę życia, założycie rodziny, poczucjecie smak zdrady to zrozumiecie sens powieści... W szkole średniej człowiek jeszcze zbyt mało wie...
    polonistka ()

  • Hmm.. jak tak czytam wasze wypowiedzi to nic innego mi nie pozostało jak odniesc wypozyczoną dzis ksiażke do biblioteki i zacząc czytac streszczenie, poznieważ osobiscie nie czytam ksiązek, ale gdy ja pani zadala powiedzialem sobie że ja przeczytam ,ale poddam sie i z inna książka sprubuje przekroczyc bariere 10 strony :) pozdrowienia :)
    HSM ()

  • Telenowela, brazylijski serial tak mi sie to kojarzy. Ludzie jest tyle ciekawych ksiażek, a na mature takie opowiesci wybieraja... poza tym tak jak ktoś juz wspomniał za duzo imion i nazwisk.
    Arek (arek3322 {at} interia.eu)

  • Nie będę się przechwalał ile zdążyłem przeczytać zanim tu zajrzałem, Ci, którzy są leniwcami, jak ja, i wolą korzystać ze streszczeń niż czytać(takie gatunki) niech to robią, po to zostało stworzone streszczenie, by pomóc zrozumieć sens albo pozyskać jakąkolwiek wiedzę z pomiędzy okładek...tak jak dla Was humanistów zostały stworzone np fora matematyczne byście pisali różne zadania, niekoniecznie banalne, by uzyskać rozwiązanie lub metodę by się nauczyć lub wkuć na pamięć jak je rozwiązać. Co do Granicy - czytając streszczenie, zagłębiając się w problematykę - uważam, że to dobra książka. Pozdrawiam ps {at} bartosz...ale nie jesteś spójny w tym co piszesz.Takie wręcz masło maślane.
    Mateusz ()

  • w streszczeniu brak jest dość ważnego wydarzenia: (strona 3) gdy Elżbieta poszła na lekcję francuskiego otworzył jej Awaczewicz, chwilę rozmawiali i on ją pocałował (!), dlatego też dziewczyna była przez całą lekcję rozkojarzona. książka - dla pokojówek, które nie mają co zrobić ze swoim życiem i żyją życiem innych. osobiście doczytałam do 80 strony i poddałam się.
    Anna (cama101 {at} wp.pl)

  • to jakaś paranoja że ta książka jest lekturą. Wyczekujący na kolejne odcinki mody na sukces będą zadowoleni. Ja rozumiem że książka ma przesłanie, że jest uniwersalna ale znam wiele lepszych książek z przesłaniem. Granica zaś, jest (jak odniosłem wrażenie) wyrazem frustracji autorki, jedna z kolejnych kobiecych opowieści w których wszystkiemu winni są zawsze mężczyźni(skoro prawie każda napotkana w niej kobieta doświadcza zdrady to cóż...)Mówiąc dobitniej feministyczne lelum polelum.
    romus (romadam {at} poczta.onet.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: