Granica - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
XII.
W dwa dni później wizytę w biurze Ziembiewicza złożył hrabia Wojciech Tczewski. Chciał napisać artykuł o kłusownictwie. Zenonowi osoba hrabiego kojarzyła się z Boleborzą, ponieważ to dla niego pracowali ludzie w polu, a ojciec ich pilnował. Na prośbę Czechlińskiego zamiast listu, w którym ktoś krytykował oszczędności w majątkach, należących do Tczewskich, zamieścił w gazecie artykuł hrabiego oraz sprawozdanie z otwarcia Agencji Gospodarczej Koła Pań, założonej przez hrabinę. Kronika wydarzeń lokalnych, pisana przez Mariana Chąśbę, wywoływała w Ziembiewiczu wstręt ze względu na złośliwy i żartobliwy sposób, w jaki przedstawiane były ludzkie tragedie. Mężczyzna z każdym dniem coraz bardziej czuł, że postępuje wbrew swoim zasadom, co budziło w nim niepokój. Pracował w redakcji wyłącznie dlatego, by jak najszybciej spłacić dług, zaciągnięty u Czechlińskiego na ostatni rok nauki. Chciał również urządzić mieszkanie, w którym zamieszkałby z Elżbietą. Później zamierzał żyć zgodnie z własnymi przekonaniami.

Popołudnia i wieczory spędzał z narzeczoną w salonie Kolichowskiej. W kamienicy założono w tym czasie centralne ogrzewanie, lecz Biecka martwiła się faktem, że rury nie zostały doprowadzone na strych, a lokatorzy, wynajmujący pomieszczenia w piwnicy nie mieli nawet wodociągu. Czasami wychodzili na zakupy i Zenon z radością pożyczał ukochanej pieniądze. Ich miłość stopniowo przeobrażała się we wzajemne zrozumienie. Pewnego dnia, spacerując za miastem, zawędrowali na teren nowo budowanego przedmieścia. Na jesieni zamierzali wynająć tu małe mieszkanie, które miało stać się ich wspólnym kątem.

Zenon dzielił czas między Justynę a Elżbietę. Bogutówna kojarzyła mu się z doznaniami zmysłowymi, natomiast narzeczona symbolizowała miłość idealną. Za zaistniałą sytuację obwiniał dziwny zbieg okoliczności po śmierci Bogutowej. Nie potrafił wyjaśnić kochance, że jest zaręczony ani rozstać się z nią w chwili, kiedy była zupełnie sama na świecie. Miłość do Elżbiety i szacunek, jakim ją darzył, sprawiały, iż nie potrafił przekroczyć granicy fizycznego zbliżenia. Miał też świadomość, że wielu mężczyzn znajduje się w podobnych układach, lecz bał się opinii innych. Nieustannie toczył wewnętrzną walkę i chciał zakończyć romans z Justyną, by tym samym ukoić niepokój. Zdołał zebrać pieniądze dla kochanki i postanowił ostatecznie z nią porozmawiać, wiedząc, że wraz z oddaniem długu rodziców nie będzie już powodu do kolejnych spotkań.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Czas i miejsce akcji w „Granicy”
2  Granica - interpretacja tytułu
3  Kariera głównego bohatera „Granicy” Zofii Nałkowskiej, Zenona Ziembiewicza – moralna dezercja czy spełnienie marzeń?



Komentarze
artykuł / utwór: Granica - streszczenie szczegółowe


  • Bardziej żałosnej ksiązki w zyciu nie czytałem. Autorka nie umie pisac jasno, tekst czyta się strasznie ciężko, jest po prostu nie zrozumiały, zagmatany i nudny, byle ksiązka z przeceny jest lepiej zrozumiana i ma lepsza fabułe niż to... i to jeszcze dali na lekture, jak czytałem to na kazdej stronie zastanawiałem się jak sie ma historia z tej kartki do histori z kartki poprzedniej, nazwiska, czyta się jak wykład o fizyce termojądrowej, albo i gorzej
    0oo0 (wurpusz {at} wp.pl)

  • Mnie czytanie tej lektury dopiero czeka... i jak sobie o tym pomyślę to mi nie dobrze. Książka wydaje sie nudna sądząc po Waszych komentarzach ale muszę się sama o tym przekonać...
    justaaa1 ()

  • Ciekawa ksiazka potrafi pochlonac bez rezty, a to! Porazka. Poleglam przy 60 str, chociaz wczoraj przeczytalam tyle stron innej ksiazki co ma cala Granica, nie moglam sie oderwac! Ta subtelna roznica. .
    Anonim ()

  • Książka strasznie mnie umęczyłą. Nie przepadam za powieściami psychologicznymi i uważam tą lekturę za zbędną. Przeciętny licealista zresztą nie może pojąć całej wagi tych wydarzeń. Takim lekturom mówię nie! Może gdybym przeczytala tę książkę 10 lat później miałabym inne podejście.
    Agaaaa ()

  • TO CO DO CZYTANIA LEKTUR: Czytanie lektur to bzdura, ja czytalem "cierpienia mlodego Wertera" w 2 kl LO i po roku czasu pamietalem z tego tyle co z nieprzeczytanej "granicy", pozniej tylko przed matura zajrzalem do opracowan i przyzwoicie zdalem :).
    adam (japika15)

  • Jedyne książki, które czytam z obowiązku to naukowe publikacje z zakresu wiedzy prawniczej, do tego kodeksy prawa i wszystko inne, co jest potrzebne na studiach. Być może jeszcze nudniejsze niż te wszystkie "lektury", jednak na pewno o wiele bardziej przydatne. Nie widzę zasadności czytania "o życiu", niestety tylko na potrzebę zdania matury.
    Stall ()

  • Jestem posiadam wycnowahie muzyczne i długoletnie doświadczenie, ktf3re otrzymałem przez grę na akordeonie jak i na okazjonalnych spektaklach w Telewizji Polskiej, radiu i pracy w kilku klubach muzycznych. Przez ten czas zdąźyłem przyuczyć się psychologii ludzkiej dodatkowo zachowań względem muzyki. Wiem, jak dostosować muzykę do istoty zabawy, rf3wnieź specyfiki gości, tak, aby kaźdy mf3gł się porządnie takźe śmiało wyszaleć.
    wfXgIpjTmdQbb (team {at} safarisuithotel.com)

  • Tak "polonistko", wszyscy zostaniemy zdradzeni! Widzę, że Ty również jak autorka masz jakiś uraz. Przepraszam, tak mi się wydaje czytając to co napisałaś. Nie czytałam książki to prawda, ale nie żałuję bo po przeczytaniu streszczenia uważam, że jest to serial, a mężczyźni na prawdę zostali bardzo źle potraktowani. PS. Jeśli jeszcze ktoś napisze książki trzeba czytać, a potem streszczenia, to niech najpierw sobie wyobrazi szkołę , klasę maturalną 8 przedmiotów w tygodniu sprawdziany i kartkówki, fakultety z 3 przedmiotów + czasem dodatkowych, zajęcia pozalekcyjne (dodatkowa nauka języka, treningi, nauka gry na jakimś instrumencie itp.) i nagle wśród tych 7 dni trzeba znaleźć jeszcze czas na sen i czytanie tak nudnych lektur.
    zirytowana ()

  • Tragedia. Przeżyję Chłopów-obraz polskiej wsi pod zaborami, wiejska moralność itd. Przeżyję "Ludzi bezdomnych"-Judym ideowiec, konflikt poglądów i walka o lepszy świat. Ale to jest już przesada, w tej książce się nie dzieje nic prócz narzekania kobiet i nieudolności mężczyzn. Drogie MEN, cóż macie na myśli przymuszając nas do czytania tej książki? Masakra, akurat pod względem lekcji j.polskiego program jest chyba najbardziej idiotyczny spośród wszystkich przedmiotów szkolnych. Przeczytałem xx lektur, wiem dlaczego Werter miał ból istnienia, dlaczego Justyna nękała Zenona i co to jest uzdrowisko w Cisach, ale kur** dalej nie wiem jak się pisze "nie" z imiesłowami albo gdzie stawiać przecinki. Dalej, moje pokolenie, zmieńcie to dla naszych dzieci!
    Piotrek ()






Tagi: