Oskarżenie i obrona Ziembiewicza - wybór argumentów
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wśród argumentów przytaczanych na obronę bohatera znajdują się następujące:
  • Chęć wybicia się z nędzy i zdobycia wyższej pozycji niż ta, którą posiadał ojciec bohatera.
  • Posiadał piękne ideały i nie jego winą było to, że niesprzyjające okoliczności zewnętrznie nie pozwoliły mu na wcielenie ich w życie.
Natomiast argumenty oskarżające Zenona to:
  • Wykorzystał Justynę, po czym cynicznie dał jej pieniądze na przerwanie ciąży (nie zmuszał jej do usunięcia ciąży, ale przeznaczenie pieniędzy było oczywiste). Doprowadził ja do załamania psychicznego. Najpierw rozpalił w niej miłość, dał nadzieję na poważny związek, po czym wykorzystał i porzucił, gdyż związek z nią nie mógł przynieść mu żadnych korzyści.
  • Ożenił się z Elą, mimo że jej nie kochał. Wiedział jednak, iż związek ten może przyspieszyć jego karierę.
  • Cały czas próbował się zmienić i być inny niż jego ojciec, ale im usilniej chciał to zrobić, tym bardziej stawał się do niego podobny.
  • Nie potrafił bronić swych ideałów, a pierwszy raz sprzeniewierzył się im już jako korespondent Niwy, kiedy to zatajał niewygodne fakty.
  • Jego samobójstwo było wynikiem skandalu, jaki wywołała ciąża Justyny oraz skutkiem utraty reputacji.





  Dowiedz się więcej
1  Geneza Granicy
2  Schematy i motywy występujące w powieści
3  Obraz warstw społecznych w Granicy



Komentarze
artykuł / utwór: Oskarżenie i obrona Ziembiewicza - wybór argumentów


  • Może jego ojciec miał wpływ na jego dalsze zycie wkoncu tak go wychowali rodzice jogo matka zgadzała sie na kochanki męza i do konca jego zycia uwazała go za wspanialego czlowieka, moim zdaniem to wina żanci która na to wszystko pozwolila i wychowala takiego frajera jak ojciec
    kk ()

  • do (looka_15 {at} op.pl) ooo widze ze i feministki nas odwiedzily...zal mi takich jak ty,ale w gruncie rzeczy zasługujecie na swoj nędzny feministyczny los... :)
    ZeT ()

  • Zenon Ziembiewicz był osobą świętą, pokazał, jak można fajnie sobie pożyć,ale co może o tym wiedzieć kilka matołów którzy nawet nie przeczytali książki.Jedno słowo nasuwa mi się na myśl.LOL- ZENEK IS THE BEST
    germaz23451 (kamil44332211 {at} interia.pl)

  • Zenon był dobrym człowiekiem lecz niesamowicie zagubionym. Duży wpływ ma tu jego ojciec. Oczywiście jego zachowanie jest nie do zaakceptowania ale można je poniekąd zrozumieć. Justyna pociagała go seksualnie więc jako młody człowiek nie mógł oprzeć się jej wdziękom. Tak na prawde to Juistyna chciała poprawy swojej sytuacji i wiedziała że młody wkształcony chłopak może jej w tym pomóc. A co do Eli to on ją na prawdę kochał ale ciagle miał wyrzuty sumienia z powodu dobrego serca.
    tomas (tomas876 {at} wp.pl)

  • ja też się nie zgadzam z tym że nie kochał Elżbiety! ona właśnie była jedyna kobieta która kochał. Tylko nie umial tego okazać. dlatego najbardziej z tych jego kochanek wspólczuje Elżbiecie:/ że zakochała sie z wzajemnością w takim facecie...
    ja ()

  • dlaczego tu pisze,że on nie kochał Elżbiety? przecież ją kochał.. może nie miłością idealną,może nie potrafił poradzić sobie z własnym pożądaniem.. ale kochał ją.. ślub z Elą pomógł mu..owszem..może i tak.. ale nie można zakładać,że jeżeli ze związku wypłyneły korzyści to nie było w nim miłości..
    Pam ()

  • a zenon wcale tak iswiety nie byl ;p bo to nie on pomagal justynie tylko wszystkim obarczal elzbiete ;) nie chcial stac sie taki jak ojciec a stal sie sam zanegowal swoje wartosci ktore mialy byc jego najszczytniejszym celem chcial byc taki niezalezny i co z tego wyszlo?? hmm juz po pierwszym kompromisie poszedl a latwizne bo mogl szukac pacy w paryzu a nie ;p
    Maturzysta (looka_15 {at} op.pl)

  • Według mnie bohater ksiązki jest wyjątkowo snobistycznym i egoistycznym typem, który nie liczy się z uczuciami innych, wykorzystuje dziewczynę po to, aby zaspokoić swoje potrzeby seksualne, ucieka od odpowiedzialności, bo sugeruje aborcję, doprowadza Justynę do załamania i choroby psychicznej, co prawda zdaje sobie sprawę, ze chciał zbudować własne szczęście na jej krzywdzie, jednak zbyt poźno sobie to uświadamia a i tak nie jest już w stanie tego naprawić. Cały czas ucieka przed odpowiedzialnością jak jakiś tchórz, nie chce przyjąć do świadomości, że większość nieszczęść wynikała z jego zachowania i z jego występków, próbuje siebie bezsensownie usprawiedliwiać, wmawia sobie, że to Justyna za nim chodziła, że sama tego chciała, jednak ona była w nim ślepo zakochana, poświęcała się dla niego i oddawała mu się, bo go kochała, a on ją po prostu wykorzystywał jak jakaś prymitywna małpa i miał nadzieję, że nie będzie musiał ponosić żadnych konsekwencji swojego postępowania. Zachowywał się jak egoistyczny cham i bardzo dobrze, że Justyna oblała mu twarz kwasem, bo był to i tak mężczyzna pozbawiony człowieczeństwa.
    little ()

  • Mam za zadanie bronić na lekcji owego pana Zenona... Jest on postacią niejednoznaczną, chciałoby się powiedzieć, że jest podłym draniem, ale przecież popatrzmy na niego przez pryzmat jego młodości. Był pełen jak najlepszych pobudek, chciał być inny, nie taki jak ojciec. Wniosek, jako młodzi ludzie powinniśmy zrozumieć, że życie jest inne niż sobie je sami wymarzymy i nas samych może spotkać to samo. Jakby to powiedzieć, życie determinuje zachowanie.Jeden błąd jest jak kamyczek, może wywołać lawinę.
    Kasandra (Kasandra1126 {at} interia.eu)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: